Telefon   +48 570 555 838

Telefon   +48 570 555 818

Mail  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Transport pojazdu z USA do Europy. Co warto wiedzieć?

Samochody z Ameryki cały czas cieszą się w Polce sporą popularnością. Chętnie kupują je nie tylko miłośnicy „klasyków” i osoby ciekawe modeli niedostępnych po naszej stronie oceanu, ale też ci, którzy za luksusowy model po prostu chcą zapłacić mniej. Dzięki zakupowi w USA możemy zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych, biorąc pod uwagę nawet wysokie koszty całego procesu! Warto jednak być przygotowanym na to, że auto trafi do Polski najwcześniej po 4-8 tygodniach i będzie czekał nas szereg formalności do załatwienia.

Koszty transportu

Pierwszą opłatą, na którą musimy być przygotowani, jest dostarczenie naszego samochodu z miejsca jego pobytu do amerykańskiego portu. Im dalej auto znajduje się od portu, tym opłata za jego przewóz będzie wyższa. Kolejnym kosztem jest transport drogą morską. Zależy on od ceny wynajmu kontenera i miejsca na statku, którym będzie on podróżował. Cena zależna jest też od portu docelowego (zazwyczaj Rotterdam, Bremerhaven lub Gdynia). Bardziej opłacalne jest ściągnięcie samochodu do naszego zachodniego sąsiada. Trzeci etap podróży auta kupionego w USA to jego transport z europejskiego portu pod adres docelowy. Musi to zrobić firma transportowa. Nie możemy wsiąść za kierownicę, chociażby dlatego, że samochód nie jest przystosowany technicznie do przepisów obowiązujących w europejskim prawie drogowym.

Pozostałe formalności

Trzeba również pamiętać o tym, że import pojazdów z USA wiąże się z odprawą celną i zapłaceniem cła. Obowiązuje nas również zapłacenie podatku VAT. Niestety, to nie koniec formalności. Aby zarejestrować samochód w Polsce, musimy jeszcze zapłacić akcyzę 3,1% lub 18,6% - w zależności od pojemności silnika. Do rejestracji auta będziemy potrzebować też komplet dokumentów przetłumaczonych przez tłumacza przysięgłego i dokument ze stacji diagnostycznej o dopuszczeniu do ruchu w Polsce. To z kolei wiąże się z przygotowaniem w warsztacie zgodnych z europejskimi normami świateł mijania, tylnych kierunkowskazów, światła przeciwmgielnego, świateł pozycyjnych i licznika, jeśli nie ma skali w km/h (czasami auta mają po dwie skale). Jeszcze więcej formalności czeka nas przy rejestracji samochodu jako „zabytkowy”. Koszty całego procesu liczy się w dziesiątkach tysięcy. Dlatego właśnie tanich samochodów nie opłaca się importować. Jednak im droższe auto, tym oszczędności przy zakupie stają się większe. Dla przykładu różnica w cenie Forda Mustanga w USA i Europie wynosi ok. 80 000 zł. W tym przypadku gra zdecydowanie jest warta przysłowiowej świeczki.

W naszym Serwisie używamy plików cookies. Korzystając dalej z Serwisu, wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. Wyrażenie zgody jest dobrowolne, w każdej chwili można ją cofnąć poprzez zmianę ustawień dotyczących plików „cookies” w używanej przeglądarce internetowej. Kliknij „Akceptuję”, aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.